HEJCIA POWRACAM ;) CZYLI PROBLEMY MEJ GŁOWY..
HEJCIA POWRACAM ;) CZYLI PROBLEMY
MEJ GŁOWY..
Czy znów spieprzyłam? Tak. Czy miałam z tego całego gówna wyjść? Tak. Czy obiecałam to mojemu chłopakowi-tak.. I co oczywiście? Chuj kurwa po takim czasie gdy naprawde sądziłam,że z tego wyszłam. Bądźmy szczerzy.. kto tak nie skończył z problemami? Zacznijmy od początku historii. Problemy w rodzinie,społeczeństwo w sp, fałszywe przyjaźnie,kompleksy,nie radzenie sobie, wyniszczanie siebie oraz swojego ciała wraz z duszą, banał cnie? No cóż.. niestety w tych czasach stało to się zbyt powszechne. Co to za nowy blog zapewne pytacie i na czym będzię się opierał? Jest to miejsce dla pogubionych osób jak i mój bezpieczny pamiętnik powiązany z kwałkami tego czegoś co kiedyś się nazywało sercem.
TEMATY PORUSZANE;
*ZABURZENIA ODŻYWIANIA
*ATAKI PANIKI
*ROŻNE LĘKI
*DEPRESJA
*ITP
MASZ ZBYT SŁĄBĄ PSYCHIKĘ NIE WCHODŹ NA KOLEJNE POSTY KTÓRE NIE DOTYCZĄ PIERWSZYCH PORADNIKÓW-PIERW TERAPIA.
WCHODZISZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
Komentarze
Prześlij komentarz