Posty

TALIA

Obraz
  TALIA Witajcie kochani. Dzisiaj zaskoczę was jednym faktem. Czy trzeba się głodzić aby mieć lepszą talię? Odpowiedź brzmi nie. Nasz brzuch jak i ciało ma tłuszczyk i mięśnie. W przypadku chęci co do lepszej tali należy lekko rozbudować plecki jak i porobić ćwiczenia na talie - UWAGA, NIE PRZESADZAJCIE Z ĆWICZENIAMI, OPRÓCZ ZMNIEJSZENIA TALI RÓWNIEŻ MOŻNA JĄ ROZBUDOWAĆ.  Dobrymi ćwiczeniami są;  *Russian Twist.  *Kładzenie się na ziemie, ręce przy ciele i unoszenie obydwu nóg naraz do góry i zatrzymywanie lekko nad ziemią (bardziej na dół brzucha ale poprawia efekty).  *Plank ze skrętem bioder- Ustawiamy się w pozycji deski , lekko sie schylamy robiac skretyaby dotknac w skreconej pozycji biodrem ziemi, po chwili w ten sam sposob drugim biodrem. 

ODŻYWIANIE-GŁUPOTA

Obraz
    ODŻYWIANIE-GŁUPOTA     Wiecie co jest najgłupsze? Początkujące osoby co do zaburzeń odżywiana które usuwają nagle z dupy 500 kcal dnia na dzień np z 2 tys . Wtedy jedynie co to pogorszycie swój wygląd, ciało zacznie się bronić zatrzymując się , odkładając głęboko tłuszcz, rozwalicie se całą gospodarkę hormonalną. Po szybkim czasie otrzymacie sylwetke skinny fat i jeszcze większy bałagan w głowie.
    SCHRONISKO ;)  Jak tam dzieciaki? Wasze zbyt dobre serce zjadło was wreszcie?      Zapewne tak.  Czasem jestem jak głupi ufny bezpański kot,a czasem spieprzam do krzaków.  Banał cnie? Jestem trochę toksyczną osobą,nie znam się na prawdziwej miłości, a każdy o nią prosi. Tylko jak ja mam wyciągać wnioski? Jeden mówi tamto,a drugi sramto.  I weź człowieku ogarnij. Moim bezpiecznym miejscem jest łóżko oraz sen. Jak nie ogarnę się do szkoły i nie wezmę słuchawek dostaje głupich ataków paniki. Czuje każdy wzrok na sobie, słyszę ich myśli w głowie, to jest chore.  TRZYMAJCIE SIĘ KOCHANI. 

HEJCIA POWRACAM ;) CZYLI PROBLEMY MEJ GŁOWY..

                HEJCIA POWRACAM ;) CZYLI PROBLEMY MEJ GŁOWY..         Czy znów spieprzyłam? Tak. Czy miałam z tego całego gówna wyjść? Tak. Czy obiecałam to mojemu chłopakowi-tak.. I co oczywiście? Chuj kurwa po takim czasie gdy naprawde sądziłam,że z tego wyszłam.  Bądźmy szczerzy.. kto tak nie skończył z problemami? Zacznijmy od początku historii. Problemy w rodzinie,społeczeństwo w sp, fałszywe przyjaźnie,kompleksy,nie radzenie sobie, wyniszczanie siebie oraz swojego ciała wraz z duszą, banał cnie? No cóż.. niestety w tych czasach stało to się zbyt powszechne. Co to za nowy blog  zapewne pytacie i na czym będzię się opierał?  Jest to miejsce dla pogubionych osób jak i mój bezpieczny pamiętnik powiązany z kwałkami tego czegoś co kiedyś się nazywało sercem.  TEMATY PORUSZANE; *ZABURZENIA ODŻYWIANIA *ATAKI PANIKI *ROŻNE LĘKI *DEPRESJA *ITP MASZ ZBYT SŁĄBĄ PSYCHIKĘ NIE WCHODŹ NA KOLEJNE POSTY KTÓRE NIE DOTYC...